cyniczny Janek… – czemu cyniczny?
niejeden spyta – młody i śliczny –
zanim usłyszy, czym też zasłużył
na określenie podmiot liryczny
i czym wybije zgrabnie autora
z wątku-pomysłu, a także weny,
aż zgrzytnie autor kłem o siekacze
cedząc pod nosem smętnie – o jeny!
by po sekundzie, góra minucie
co jest zależne ode kontekstu
spróbować wrócić do cynicznego
Janka (mentalna forma incestu)…
bo nic nie będzie, cienia wywodu
nie ma już autor, ni krzty, ni kłaczka
Janek cyniczny cynicznie zniknął
niczym kenijska szybkobiegaczka