w dwu światach, tu jedną nogą
tam drugą, na godzin cztery
po czym poznałem sam nie wiem
do końca, ale gdy chcę być szczery
na liście zakupów zabrakło
butelki, pamiętam, że była
i obraz, i dotyk, smak niemal
sytuacja nie całkiem miła
zawieść choć mogę, nie lubię
ni tu, ani tam, w Międzyczasie
w dwu światach ten sam, chociaż inny
goniony szyderczym „nie da się”