nie oglądam wiadomości
szczególnie o polityce
bo mnie od nich biorą mdłości
wolę wyjrzeć na ulice
albo przysiąść gdzieś przy kawie
słyszeć ludzi, śmiać się, gadać
lub się oddać innej sprawie
robić swoje i nie biadać
nie oglądam wiadomości
tych zła pełnych i tych pustych
wolę żywych widzieć gości
zamiast główek od kapusty
całych albo objedzonych
aż do sedna ich istoty
czyli głąbów w ichniej krasie
białych lecz na stołkach złotych
nie oglądam wiadomości
nie mam czasu i mieć nie chcę
zgagi od medialnej papki
i już nie napiszę więcej