stoi na parapecie doniczka
w niej kwiatek suchy
czemu usechł
bo w kwiatku
mieszkają straszne duchy
gdyby kwiatka podlewać wodą
rósłby, dodawał otuchy
lecz lepiej
by był dowodem
że gdzieś tu mieszkają duchy
pamiętam co poniedziałek
podnosząc głowę z poduchy
by sprawdzić
czy umiera
jak umrze to wyjdą duchy
a gdybyś z konewki go podlał
na moje rozkazy był głuchy
pół szklanki doleję
niech zgnije
gdy padnie uwolnią się duchy
te duchy są wyjątkowe
demony mojej racji
im spać nie pozwalam
nie wolno!
muszę mieć argumenty
przy kolacji