proszę jaka niespodzianka
kopę lat cię nie widziałem
serio, bywasz tu codziennie?
już wróciłeś? nie zostałem
a pamiętasz może Marka?
fakt on był w dziewiątej grupie
nie mam dzieci, polityka?
szkoda czasu, były głupie
lat minęło osiemnaście
dużo lecz w szalonym pędzie
łapiesz nitki i próbujesz
wiążesz, supłasz, motasz, przędziesz
brzdęk – dźwięk gongu, czas upłynął
runda jest już zakończona
daj telefon, miło było
wiesz, rozumiesz, dziecko, żona
ulga, zwiałem, ale nudził
chyba trochę go zmęczyłem
znałem kiedyś tylu ludzi
gdzieś po drodze ich zgubiłem