nie byłoby ó szczęśliwe
i nie szczerzyło dumnie kłów
gdyby w słownikach między o i pe
zabrakło nagle wyjątków dwóch
których? ósemki z całą rodziną
ósmoklasistek, ósmych, ósmaków
oraz owego ów-a – dumnego
z siebie rycerza z klanu dwuznaków
nic by humoru nie poprawiło
ó niosącemu dzielnie swą kreskę
i by się czuło wciąż nieszczególnie
ówczas i ówdzie, proszę uwierzcie