kelner

taki kelner to ma klawo

w sumie tylko żarcie nosi

nie gotuje i nie zmywa

słucha o co klient prosi

może to jest właśnie droga

ściśle dla mnie wymyślona?

już bym sprawdził, lecz na szczęście

tak mi powiedziała żona:

to zajęcie, niewątpliwie

wcale nie jest bardzo głupie

ale jak cię znam mój miły

to pośliźniesz się na zupie

wszak ty nawet nie potrafisz

cztery metry ponieść kubka

żeby nic się nie rozlało

a co będzie kiedy zupka

cebulowa, albo inna

wlana będzie aż po wrąbek

moim zdaniem starczy tydzień

żebyś stracił chłopie ząbek

odpuściłem więc napiwki

strój służbowy, tańsze żarcie

smutne tylko, że bez próby

że od razu tak, na starcie