skoro zup nosić nie umiem
a są tacy co potrafią
może bym się więc z rozpędu
zajął tak choreografią?
komponowałbym układy
tamci z lewej, z prawej tamte
półobroty, promenady
bardzo szybko i andante
całkiem nieźle brzmi ta opcja
pomyślałem sobie w duchu
ciesząc się, z poczucia rytmu
i że słoń na moim uchu
nawet jeśli chwilę postał
to niedługą – szczęście całe
w tym momencie mi do głowy
przyszło coś niezwykle małe
nie wątpliwość raczej jeszcze
chyba, że jej cienia cień
bo czy aby ja wytrzymam
tak układać cały dzień?
a gdy już ułożę wszystko
no i będę chciał iść spać
to nie będę mógł niestety
trzeba będzie oglądać
układ cały gdzieś w balecie
w teatrze, w telewizorze
lub w plenerze na ten przykład
ciut struchlałem, o mój Boże
trzeba będzie szukać dalej
hej, nadchodźcie o pomysły!
zawołałem i natychmiast
przyszedł jeden, oczywisty…