traser – jaki piękny zawód!
gość co ciągle coś wyznacza
(gość w sensie uogólnionym
płeć dowolna, jedna praca)
to pokreśli coś po drewnie
to na stali wzór wydrapie
a jeśli robi w transporcie
bazgrze piórem ścieg na mapie
potem może obserwować
z dumą efekt swoich prac
co nie znaczy, że służbowy
czasem go nie męczy kac
bo wystarczy na ten przykład
(sama prawda, żadne bzdury)
aby traser odrobinę
poluzował procedury
o pomyłkę w tej profesji
łatwo bardzo jest niestety
a efekty błędów? klopsy
(czyli że takie kotlety)
jeśli nie masz cierpliwości
do sprawdzania po sto razy
odpuść sobie trasowanie
startuj lepiej z innej bazy