koszykarz-plecionkarz

podsłuchiwać jest nieładnie

lecz czasami się przydarza

że przypadkiem i niechcący

znajdziesz się w raju plotkarza 

ja tak miałem niezbyt dawno

rzecz się działa na bulwarze

pani krzyczała do pana:

mówiłeś żeś koszykarzem 

gdy pytałam o profesję

nie zadrgała ci powieka

nie masz serca ty łobuzie

by oszukać tak człowieka 

spodziewałam się wyjazdów

a po parku z takim łażę

z żadną gwiazdą en-bi-eja

tylko jakimś plecionkarzem 

a pan uśmiech miał pod wąsem

tajemniczy taki, wiecie,

no i milczał, bo co gadać

kiedy pani ciągle plecie?