tłoczarz

wielka się zrobiła draka

no i zamieszanie w klasie

gdy pani zapowiedziała

że będzie lekcja o prasie 

Jaś natychmiast podniósł rękę:

ja wiem, prasa jest z metalu

Marek krzyknął – nie z papieru!

nic się nie znasz ty robalu 

na obrazę tak okrutną

Janek płaczem odpowiedział

zaraz inni się włączyli

nikt na miejscu już nie siedział 

na nic zdały się zabiegi

pani uspokajające

po tej lekcji sprzeczki trwały

jeszcze dobre dwa miesiące 

a po owych dwu miesiącach

przyszło lato i wakacje

które zakończyły spory

o to kto ma z prasą rację 

czy Janek, którego tata

jest tłoczarzem, czy też raczej

synek redaktora Marek

czy też jakoś jest inaczej