dzień mnie dzisiaj wciągnął wirem
i wypuścić nie chciał wcale
trzymał w stalowym uścisku
ale wreszcie się wyrwałem
rozejrzałem się dokoła
w poszukiwaniu sierotki
okazało się, że nie ma
więc podjąłem inne środki
zwinąłem z karteczek tutki
i wrzuciłem je do miski
a potem zamknąłem oczy
by nie przeszkadzały błyski
szurum burum mieszu mieszu
w ręce tutka mi została
a kiedy ją rozwinąłem
taki napis pokazała
jak na focie obok widać;
Menko8 informuję
że wygrałaś losowanie
gorąco Ci gratuluję
wyślij proszę mi na maila
adres gdzie Ci wysłać księgę
(oj czytania będziesz miała
krótko mówiąc na potęgę)
jeszcze raz dziękuję wszystkim
którzy bawić się zechcieli
dam Wam spokój w grudniu, ale
pierwszej styczniowej niedzieli
(chyba, że będziecie pierwsi,
że ktoś zgłosi propozycję)
podam temat rymowania
(znaczy rzucę rękawicję ;))