gdyby jeszcze trzy dni temu
ktoś znienacka mnie zapytał
czy istnieje zawód felczer
bym zaliczył pewnie przypał
bo powiedziałbym: i owszem
ale tylko w starych książkach,
a dziś ich nazwiska znajdziesz
co najwyżej na Powązkach
byłbym w wielce mylnym błędzie
(poczynię wyznanie szczere)
bo profesja wciąż istnieje
ciągle można być felczerem
i pomagać w nagłych stanach
diagnozować, opatrywać
wkłuwać i recepty pisać
i EKG wykonywać
gdyby w Polsce ktoś chciał dzisiaj
się wyuczyć na felczera
to niestety niemożliwe
nikt szkół takich nie otwiera