dziś poczułem się jak małpa
co przepisać tylko może
słowa znalezione w sieci
bo zaszedłem na bezdroże
czytam pierwszy raz i drugi
czwarty, piąty, potem ósmy
nic nie kumam, nie rozumiem
łeb jak pusty był – wciąż pusty
łapię tylko, że spec który
wymieniony jest w tytule
robi chyba gdzieś w drukarni
coś wytłacza – dalej mulę
nie wyjaśnię, bo sam nie wiem
ale jeśli ktoś spróbuje
zostać stereotyperem
proszę niech dokomentuje
nawet za lat i dwadzieścia
co profesji jest istotą
czy ciekawie jest, czy ciężko
i czy pracuje z ochotą