interpunkcja

obudziłem się dziś z krzykiem

na dodatek potem zlany

– o co chodzi?!?! – pomyślałem –

nagle! przebłysk i… o rany!

„czy dodałem do indyka,

bo tak przecież ‘się należy’,

dwa dwukropki, trzy przecinki;

czy wstawiłem średnik świeży?

czym skończyłem limeryka?

czy użyłem w formie czopka

punktu (co się w interpunkcji,

tak jak psinka, zowie 'kropka’?)”

drżącą dłonią nacisnąłem

przycisk power i po chwili

już wiedziałem: co i jak jest,

czego nie ma, co się myli

czego dużo, czego mało,

co łódzkie, co częstochowskie,

co zabawne, co niedobre,

na co warto kręcić noskiem…

 

moja droga INTERPUNKCJO

twoje prawo – chcesz więc ględzisz –

mi zabawy nie odbierzesz

mnie w regułkach nie uwięzisz :)

manikiurzystka

oto przykład jest jaskrawy

szans nierównych et cetera

gdy go widzę to po prawdzie

złość się we mnie wielka wzbiera

całe szczęście, że ów skandal

front swój ma nie między płciami

lecz wśród kobiet (nie mężczyźni

stoją za kombinacjami)

która Mania – głośno spytam

nazwą manipulowała

(znowu Mania vel Marysia!

sprawa się skomplikowała!)

która Mania, jakim prawem

zawód tak ograniczyła

że nie-Mania już od startu

nie będzie się w nim liczyła?

czy istnieją – podociekam –

badania na populacji

które dają cień choć podstaw

Maniom do ich dominacji?

czy Mania pazurki lepiej

niż nie-Mania pokuruje?

opiłuje, pomasuje

ładniej je polakieruje?

 

***

 

ciekawe, czy ww kwestie

mają swoje rozwiązania

jaka jest Wasza opinia?

proszę do komentowania :)