legalizator

– tatooo, co ty w pracy robisz?

spytał synek ojca swego

– czy się powinienem wstydzić?

czy to coś nielegalnego?

rzecz się działa przy obiedzie

rodzic odłożył widelec

patrząc na syna pomyślał

– rany jakiż to chudzielec

chrząknął, w krześle się poprawił

i tak zaczął – a dlaczego

nagła wzięła cię ciekawość?

– ojcze, a czy to coś złego?

odrzekł spokojnie młodzieniec

– czasem słabo się z tym czuję

gdy pomyślę, że mój papa

świata zło legalizuje

może pierze brudną kasę

może usuwa dowody

proszę tato mi wyjaśnij,

bo ja nie wiem, jestem młody

 

***

 

więcej z tego nie spisałem

co przy stole się zadziało

bo to nudne, o pomiarach,

no i bo mi się nie chciało ;)