laborant

bada choć lekarzem nie jest

ciągle przeprowadza próby

woli szkiełko niż zabobon

albo (o)smalone duby

i bez względu na pogodę

oraz na to jak się czuje

notorycznie, nałogowo –

niemalże – analizuje

jak lew bronić on potrafi

granic swego terytorium,

które się w jego przypadku

nazywa laboratorium