wcale nie idzie tutaj o kasę,
ani o transport kosztowności,
ale o przewóz na długich trasach,
w pozycji leżąc, śpiącej ludności
stąd pan konwojent nie nosi broni
(chcę żebyście wszyscy wiedzieli)
ale w kuszetkach oraz slipingach
zajmuje się zmianą pościeli