temat „strażak” (pamiętacie?)
mamy w sumie przerobiony,
chociaż.. ja wiem? popróbujmy
podejść go od innej strony
stawiam oto zagadnienie
co od dawna mnie nurtuje:
gdy się spotka dwóch strażaków,
który pierwszy salutuje?
oczywiście nie na akcji,
ale choćby gdy Floriana
imieniny i w remizie
się spotkają obaj z rana
który strażak jest ważniejszy
który strażak więcej może
(bo że któryś może więcej
to ja chętnie się założę)
badam, ale jeszcze nie zbadałem
tej struktury hierarchicznej
wnioski wolno formułuję
i już wiem, że będą liczne
aby dowieść, że wnioskuję
i że nie jestem birbantem
wniosek pierwszy – pan ogniomistrz
w straży, jest panem sierżantem
nie wiem jeszcze co ogniomistrz
robi, a czego unika
z samej nazwy – moim zdaniem
jeszcze niewiele wynika
gdy się dowiem, to napiszę
ale mówiąc między nami
jeśli wam się bardzo spieszy
ustalcie to sobie sami