lubię w sumie takie nazwy
prosta definicja, goła
nic nie trzeba kombinować
widać przecież: zbieracz zioła
oczywiście w pół sekundy
pojawią się podejrzenia
i pytania: co za zioło?
takie co to do więzienia
zabrać szybko chcą zbieracza
za zbieranie? bo nie wolno
zbytnio się interesować
każdą roślineczką polną
nie odpowiem na pytanie
ni jednego słowa pół
no bo po co, żeby potem
jakichś ziółek zastęp knuł? ;)