ciągacz rur

Janek spytał: tato, tato

ja słyszałem, lecz nie wierzę

że pan Adaś, no wiesz który,

ten co kurtkę ma z kołnierzem

białym w ciapki, chociaż kurtka

to ma kolor taki bury,

czy to prawda, tato powiedz,

że on w pracy ciąga rury?

no i dokąd on je ciąga?

dużo przy tym jest hałasu?

czy mu dobrze za to płacą?

tato nie miał dużo czasu

przerwał syna potok pytań

który trwałby do matury

(mimo, że Jaś jest w przedszkolu)

chrząknął i tak zaczął: rury

drogi mój potomku,

jak być może nie wiesz tego

rury rurom równe nie są

mogą ze szwem być, bez niego

ze szkła, stali lub ołowiu

oraz z polietylenu

kiedyś były nawet z drewna

nie ma co się dziwić temu…

tato rozsiadł się, rozejrzał

lecz nie było już słuchacza

chyba inny ktoś Jankowi

wyjaśni zawód ciągacza