– a cio Gucio tutaj lobi?
zapytała pani Gucia,
sądząc, że się Gucio martwi
– ciemu Gucio w kącie kucia?
Gucio, młody, lecz dżentelmen
w calu pięcioletnim każdym,
spojrzał pani prosto w oczy
wzrokiem szczerym i poważnym
i powiedział po minucie
(serio! nic nie oszukuję)
– ja nie kucam proszę pani,
tylko właśnie kontempluję