teraz złoto potem błoto

dziś każdy Stocha kocha

a kto nie kocha ten zbój

łobuz, nie patryota

i generalnie jest fuj

lecz jak doświadczenie uczy

znajdzie się niedługo taki

co z palca wyssie opowieść

że skoczek jest śmaki owaki

że pije, że bije, popala

że żarty na kasę, że kradł

że gdyby nie turbo gatki

by nie doleciał, lecz spadł

i wszytko po to by błysnąć

by ogrzać się w mistrza blasku

na szybko i bez wysiłku

dla równych sobie oklasków