może sobie pomyślicie
że podsuwam Wam tu bubla
pisząc z dziennym wyprzedzeniem
we wigilię od dnia wróbla
może nawet bym się zgodził
gdybyście tak pomyśleli
ale wróbel mnie już męczy
o wpis od samej niedzieli
napisz – ćwierka mały łobuz –
że nielekki jest los ptaszka
że to wcale nie przelewki
ani żadna z mleczkiem kaszka
że się trzeba orientować
czy nie leci jaka sroka
albo czy się kot nie skrada
nie ma kiedy zmrużyć oka
a więc piszę o dniu wróbla…
złóżcie wróblom dziś życzenia
zdrowia, ptasiej pomyślności…
no i tyle, do widzenia