– a więc boli pana tutaj?
spytał doktor pana Marka,
który przyszedł do doktora
kiedy się przebrała miarka
– tak doktorze, tu mnie boli…
odparł doktorowi Marek
i nerwowo (wszak dnia środek)
spojrzał Marek na zegarek
– pan się spieszy? – doktor spytał
– bardzo, wie pan, dużo pracy
– to recepta na pastylki
pan zażyje, będzie cacy
***
pracy mnóstwo, stres, papieros,
sprzeczka, ważne obowiązki
garść tabletek, co ból stłumią…
prosta droga na Powązki