sprawozdanie

12:00 stoimy przy wejściu, zbieramy się

12:45 siedzimy i walczymy z kolejną Czarną historią – mózgi się marszczą i wygładzają na przemian

aktualnie zagadka na temat Andrzejka jedzącego loda w polewie czekoladowej i tragicznych skutków owej konsumpcji

13:30 jesteśmy po sesji ćwiczeń na kreatywność – nie macie pojęcia ile zastosowań może mieć żelazko turystyczne ;)

dla chętnych: ile podacie z pamięci, bez internetów, w ciągu 5 minut, tytułów książek, filmów z nazwą zwierzęcia w tytule?

14:00 siedzimy i gadamy, o bloxie na ten przykład

15:30 Bagienny założył stadninę: dwie klacze i dwa ogiery

16:00 wszystko popakowane, uporządkowane, pozbierane – słowem: nas tu nie było ;)

dzięki tym, którzy byli, pozdrowienia dla tych, którzy kibicowali :)

zdjęcie szóste

byli, szli nawet przed siebie

obok nawet biegał pies

nawet ślady pozostawili

zanim osiągnęli kres

 

po pustej plaży mogę łazić godzinami

tam wszystko widać jak na dłoni – sensy i bezsensy, przemijanie, piękno i bezwzględność natury…

za każdym razem odkrywam coś nowego