nie da się oduczyć Gucia
od nieustannego knucia…
knuje Gucio przez dni całe
przez poranki, przez wieczory
przerwę Gucio w knuciu robi
tylko gdy jest ciężko chory
a i wtedy knuje Gucio
co knuć będzie po chorobie
(podejrzewam wręcz, że Gucio
knuć też będzie kiedyś w grobie)
Gucio knuje dla zasady
dla sportu, dla przyjemności
gdy mu w knuciu coś przeszkadza
Gucio się ogromnie złości
szkoda mi czasami Gucia
bym pogadał o tym z Guciem
ale boję się zarazić
jego obsesyjnym knuciem