nie pytaj Gienia o sens istnienia
nie, że Ci Gienio nic nie odpowie
nie, że Ci zaraz zamiesza w głowie
ale dlatego, że Gienia żal
Gienio ucichnie, popatrzy w dal
(jako, że typem jest refleksyjnym
z nierównomiernym akcentów rzutem,
co się tłumaczy, że Pan stwarzając
Gienia, się bawił co nieco dłutem)
Gienio porzuci inne zajęcia
o urodzinach zapomni zięcia
psu wody świeżej nie da do miski
i tylko rzadkie życia przebłyski
na twarz Gieniową będą wypływać…
i próżno będzie do akcji wzywać
Gienio zawiśnie jak system Vista
na godzin dziesięć, a może trzysta
będzie wymagał Gienio resetu
z wódki z przekąską w formie kotletów ;)