jedna z trudniejszych rzeczy w świecie
tak, że się ledwie mieści w głowie
nad którą głowią się poeci
rządy, banki, inżynierowie
której nie podołały armie
kościoły oraz dyplomaci
na której zęby połamali
smukli i krępi, i garbaci
choć gra jest warta sporej świeczki
i warta jest wyprawki skórka
nikt nie wie jak by Pana Wiórka
wyciągnąć dało się zza biurka
nie kuszą go promienie słonka
świeże powietrze, widok ludzi
za biurkiem czuje się bezpiecznie
nigdy, ni chwili się nie nudzi
jeżeli ktoś by kiedyś może
umyślnie, albo i celowo
metodę znalazł, tego prędko
się wynagrodzi wybuchowo –
znaczy dostanie zaraz Nobla
(szczęście, że z na wymianę opcją
na Fryderyki, Pulitzera
lub puchar, który dają skoczkom)