twe dziecko kaszle? daj mu syropek
tabletkę, kropelki, pastyleczkę, czopek
bo taki kaszel, to jest wstrętna rzecz
musisz go wygonić rodzicielskim „precz!”
i nie wolno ci czekać ani jednej minuty
załóż prędko kapotę i natychmiast wzuj buty
do apteki najbliższej ojcze, matko pędź
dla spokoju sumienia wydaj złotych choć pięć
niech gorączka, katarek, marudzenie i łezka
nie dręczą nastolatka, przedszkolaka, oseska
sam też łykaj co się da – jeśli łaska
żeby pięknie kręciła się kaska
coś na sen, coś na pamięć, na stawy
na wątrobę, na skutki zabawy
na erekcję (a właściwie jej brak)
suplementuj, pięknie, o tak!