a gdybyś tak duchowym prawem,
albo boskiego palca ruchem
wzorem fizyki, różdżką, dżinem
mógł zrobić, wiedzieć, umieć wszystko
co wybrałbyś nieokiełznany?
dokąd podążył, gdzie skierował
do gwiazd odległych, czy w historię?
reguły byś analizował?
chciałbyś wieczności, czy beztroski?
rząd dusz byś zdobyć chciał natychmiast?
czy byś rozmienił się na drobne?
może do diabła wrogów wysłał?
gdybyś nie musiał dłużej czekać
aż liść pojawi się na drzewie
aż słońce tysiąc razy wzejdzie
powiedz, wiesz może? bo ja nie wiem