160307

chociaż jestem łagodny jak kwiatuszka pączuszek

bym robaczków nie skrzywdził, gąsieniczek ni muszek

obiecuję solennie, że zamienię się w byka

w szarżującą słonicę, w sumo żeż zawodnika

jeśli tylko usłyszę, że lekarze to lenie

niedouki i szkoda kasy na ich kształcenie

że salowym się nie chce, pielęgniarkom podobnie

że pacjentów „się u nas nie traktuje dziś godnie”

będę jako ta cichym ścigająca go lotem

(uprzedzałem – nie przeczcie próbujący więc potem ;))

jak potrafię najładniej

kłaniam Spartańskiej nisko

pozdrowienia przesyłam

i dziękuję za wszystko :)