weź

weź pogadaj, nie bądź wiśnia

nie chowaj się za nie mogę,

nie mam czasu, może później

za wyruszam właśnie w drogę,

za bo kiedyś powiedziałeś,

ktoś powiedział, że mówiłeś

za bo krzywo tak spojrzałeś

miałeś dzwonić, nie dzwoniłeś

zanim zrobi się za późno

zanim zrobi się po ptokach

nim ostatnie znikną ślady

po ostatnich naszych krokach