jak w gęstym miodzie, skojarzenie
przyszło na chwilę i uciekło…
dotąd myślałem: całkiem miło,
lecz jeśli tak wygląda piekło?
chociaż widocznej, nikt nie dostrzegł,
dominującej zła intencji,
by kary sens zawrzeć nie w żarze,
ale zatopić w konsystencji?