urzędnik

jakoś palce nie chcą stukać

w klawiaturę – nie wiem czemu

to pogoda? niewyspanie?

na śniadanie nadmiar dżemu?

czy też może są przyczyny

mej niechęci do stukania

nieco głębsze? pozgadujcie

nic tu nie mam do dodania ;)

ale, że nie jestem leniem

zmotywuję się od ręki

i pokonam swe słabości

oraz stłumię prędko jęki

otóż jeśli kogoś skrzywdzę

swą opinią – to ogłaszam –

tych/te dwóch/dwie na pięciu/pięć

bardzo serdecznie przepraszam

tą lub tego, co w mniejszości

w pracy są i która/który

spełniają uczciwie misję

i eliminują bzdury

którzy/które w dzień powszedni

(w święta bowiem nie pracują)

bezduszności, biurokracji

nie czapkują, nie hołdują

nie przepraszam tych od tekstu

„pierwsza czynność urzędnika…” (*)

lecz to chyba już dokładnie

z powyższych strofek wynika :)

 

(*)

gdyby ktoś z Czytelników nie znał:

„pierwsza czynność urzędnika

nalać wody do czajnika”