bo to całkiem jest inaczej
niż by się mogło wydawać
że pamiątkarz to ma łatwo
i że tylko musi składać
postać woja lub długopis
w ramkę wkleić jakieś zdjątko
upleść z nitki bransoletkę
no i nazwać to pamiątką
bo to jeszcze trzeba sprzedać
żeby przypłynęła kaska
i najchętniej taka z sensem
a nie że tyle co łaska
to są w branży pamiątkarzy
kwestie bardzo dobrze znane
stąd czasami i na Helu
znaleźć możesz Zakopane
na ten przykład na poduszce
uwiecznione zgrabnym ściegiem;
czy bym chciał być pamiątkarzem?
słowo daję wam, że nie wiem