jeden wujek – nie pytajcie
bo i tak nie powiem który
dosyć dawno, gdy zostały
dwa tygodnie do matury
mojej, żeby było jasne
a nie wujka, co go kryję,
tak powiedział do mnie oto:
parę lat na świecie żyję
i być może nie ma sensu
wniosek co ci chcę przytoczyć
i nadzieję mam, że mimo
nie będziesz się na mnie boczyć
lecz z mych własnych obserwacji
wynika bez wątpliwości
co zarobisz zależy od
zawodu nazwy długości
nie pytajcie czy wierzyłem
w trafność wniosku mego wuja
jeśli znacie suszarnika
dajcie znać, czy wuj nie bujał