może i coś jest na rzeczy
gdy mówią, że znaczy wiele
już sama nazwa profesji
którą zwą: nauczyciele
w nazwie kryje się wyzwanie
bo to każdy przyzna chyba
że z cielęciem zasadniczo
rzadko kiedy łatwo bywa
można nadziać się na różki
(chociaż młode, ale twarde)
gdyż cielątka generalnie
są uparte oraz harde
na dodatek obietnica
jest w nazwie zawodu śmiała
że nauczy, a nie tylko
będzie się starał / starała
a więc uczą przez dnie całe
stojąc twardo przy tablicy
ci przedszkolni, ci z gimnazjów
z liceów, akademicy
a gdy czasem im brakuje
zawodowej satysfakcji
to pod nosem powtarzają
oby tylko do wakacji