pamiętacie wpis wczorajszy
oraz jego bohatera?
no to dzisiaj jest ciąg dalszy
kwestii, która mnie uwiera
(chociaż już nie tak drastycznie)
o tym jak to kosztem braci
(mniejszych – ale bliskich jednak)
człek nieładnie się bogaci
zamiast kaczki widzi mięsko,
kury – jajka, gęsi – pierze
i można dalej wymieniać
jak postrzega które zwierzę
a klasyfikator? mówi
co ze zwierza warte ile
a że biorą mnie emocje
więc na teraz będzie tyle