inspicjent

spieszę z wami się podzielić

że odkryłem przed momentem

iż kolega mój serdeczny

jest w teatrze inspicjentem 

w pół sekundy zrozumiałem

gdzie kolega się podziewa

kiedy ciemno się już robi

i gdy zmrok okrywa drzewa 

chwilę potem też pojąłem

(bez różniczek i bez całek)

czemu ma kolega zwykle

wolny każdy poniedziałek 

wstyd mi trochę, bo dotychczas

patrząc tylko na pozory

to myślałem o nim: wałkoń,

albo na coś ciężko chory 

a on? proszę – to persona

dba o tempo każdej sztuki

będzie miał co opowiadać

gdy go zapytają wnuki 

o aktorach, o kulisach

reżyserach i premierach

anegdotach i przypadkach

słowem – artystycznych sferach