wiem, że sprawiłbym wam zawód
gdyby wśród innych zawodów
się nie znalazł był kominiarz
fach, o którym ja za młodu
rozmyślałem bardzo dużo
za sprawą pewnej piosenki
(jak się chwilę skoncentruję
to wciąż owej słyszę dźwięki)
ta piosenka w słownej warstwie
proponowała mniej więcej
by na widok kominiarza
guzik znalazł się w twej ręce
wspominała też piosenka
o bogatej złota żyle
ot dwa słowa, lecz pamiętam
że mi wystarczyło tyle
aby szukać rozwiązania
uniwersum tej zagadki
jak przez guzika trzymanie
trafić złoto ma do łapki
czy to szczotka, czy cylinder
powoduje istny cud
że się złoto wnet znajduje?
czy może na twarzy brud?
tajemnica pozostała
aż do dzisiaj nie zbadana
ach obawiam się, że znowu
będę głowił się do rana