nad Jasiem fatum jakieś zawisło
wskazuje zgodnie przykładów tysiąc
albo przynajmniej dwieście czterdzieści
nie mniej niż stówa, to może przysiąc
a obok dynda miecz Damoklesa
ostry, psia kostka, niczym żyletka
znów niżej nieco – już niepotrzebna
by mu się przyjrzeć – wcale lornetka
nie, by się jakoś szczególnie dziwił
albo – broń Boże – nadmiernie biesił
ale ciekawi go niepomiernie
kto mu te świństwa nad łbem zawiesił