funkcjonariusz

biorę drodzy pod uwagę

że was dzisiaj trochę wzruszę

lub rozśmieszę swym wyznaniem

chciałem być funkcjonariuszem

żeby waszej wyobraźni

nie niszczyły te wyznania

już na wstępie wprost wyjaśnię

że to tylko rozważania

wstępne były i przymiarki

które wnet mnie przekonały

że nie dla mnie są rozkazy

i munduru urok cały

i że nic mnie nie przekona

do kariery na granicy

w więziennictwie, na kolei

i w prewencji na ulicy

że nie będę Dżejmsem Bondem

ani nawet Borewiczem

bo pokory odpowiedniej

raczej w sobie nie wyćwiczę

i choć potem mnie ambicja

jeszcze z raz przekonywała

że to pięknie państwo chronić

lecz ambicja ta przegrała

z podstawową wręcz potrzebą

bliską jak ciału ubranie

którą w skrócie można nazwać

swobodne funkcjonowanie

tak swobodne, jak się tylko

udać może w danej chwili

czego również i wam życzę

czytelnicy moi mili