nie tak

nie tak się z wami umawiałem

choć bez kontraktu dałem wszystko

i jeszcze więcej, i odrobinę

aż w końcu źródło wyschło

nie tak się z wami umawiałem

choć nie liczyłem co kto komu

aż w końcu bilans zliczyć przyszło

odnaleźć się we własnym domu

nie tak się z wami umawiałem

choć nie prosiłem obietnicy

tropem powodów podążałem

aż w końcu mi zabrakło przyczyn

nie tak się z wami umawiałem

choć błędów mam na koncie tysiąc

wciąż nie wiem, który pierworodny

który ostatni – mogę przysiąc