mój alfabet – c

czysta rozpacz gdyby nie ce

ta litera nieźle rządzi

działa sobie w pojedynkę

albo inne ciut potrąci

 

a to zmiękczy h co nieco

albo jak ka da z nienacka

z zet tak nagle się połączy

i się z Kazki robi kaczka

 

to cymbałów bywa muzą

czasem mąci w poltyce

(tempo wróć, dubel, to samo

powtórzyłem się, się wstydzę)

 

c litero ty muzyczna

co z dwu końców wieńczysz gamy

ja się przeogromnie cieszę

że cię w alfabecie mamy