szuka pracy

przeczytałem dzisiaj rano

dziwne nieco ogłoszenie:

za pieniądze bardzo chętnie

w to co zechcesz się zamienię

 

mogę stać się linoskoczkiem

żółtą tykwą (taką dynią)

klockiem lego, czapką z daszkiem

młotkiem, albo aspiryną

 

w dziesięć sekund przepoczwarzę

i przekształcę się w motyla

wydasz rozkaz, a ja latał

będę i jak trzmiel zapylał

 

zbudowało mnie ogromnie

owo dziwne ogłoszenie

swoim końcem wyrazistym:

tylko w świnię się nie zmienię