droga 7

konsekwentnie szukał drogi

wśród zarośli i wertepów

ślady tropił po świątyniach

nie omijał nawet sklepów

czytał książki cienkie, grube

pytał ludzi nieustannie

obserwował białe chmury

pianę, gdy się kąpał w wannie

szukał rady siorbiąc zupę

lub surówkę żując żwawo

w święta oraz w dni powszednie

patrzył w lewo, zerkał w prawo

podpatrywał wolne ptaki

szumu wiatru nasłuchiwał

grzebał z zapałem w pamięci

bez pośpiechu lub się spinał

a po wielu długich latach

pełnych trudu i wysiłku

znalazł wreszcie pół minuty

by spokojnie siąść na tyłku

i obejrzał się za siebie

kroków sznur w dali ginący

dał odpowiedź której szukał

przy okazji i niechcący

droga nagle się znalazła

i się wyjaśniło wszystko

najważniejsze rozwiązania

są z reguły bardzo blisko