i kolejne mamy święta 
znowu zając z prezentami
dookoła non-stop jaja
aż wstyd Wam tu z pisankami
wyskakiwać jak z konopii
Filip pełen optymizmu
(leczę się, ciągle bez skutku
wciąż z dala od defetyzmu)
niech moc życzeń moich szczerych
Was dosięga w każdej chwili
zdrowia, kasy, marzeń, szczęścia
i radości moi mili