gdzieś w kawiarnianym zaciszu
obecny, lecz niewidzialny
(odmienny stan obecności
ulotny i niebanalny)
sączyłem szlachetny eliksir
(a może sączyło ciało?)
byłem, słyszałem, czułem
zdziwiony, jak bardzo mało
różnić mnie losu trafem
może od człowieka
że nadal ciągle się zdaję
(ten sam nos, ręce, powieka)
być, chociaż jednak mnie nie ma
(pomimo śladów, iż byłem)
zdarzyło się coś? nie pamiętam,
umknęło, przegapiłem