zagoniony w kąt słowami
w sieci pseudo-zobowiązań
wizją zmanipulowany
bo łakomy nowych doznań
sprowadzony do parteru
zbity jak pies, zagubiony
twardniejący mimo bólu
silny, o krok od agonii
i mgły tabun
koniec sztormu
fala gładzi, nie rozbija
wszystko mija